W tym roku w lecie zebrałam kolejne 6 nasiona kawy, a maju 2 i bodaj w sierpniu następne 4. W maju były 2 owoce i w każdym tylko jedno nasionko. Jakoś na początku września te nasiona wykiełkowały. Podobnie jak w zeszłym roku regularnie je podlewałam i spryskiwałam wodą. Po pewnym czasie osłonki nasionek zaczęły pękac i pokazały się pierwsze zielone listki siewki. dziś te małe siewki zostały przesadzone do osobnych doniczek.
Na razie pozostałe 4 nasiona jeszcze nie wykiełkowały, ciekawe, czy się zdecydują?


















Dziś w jednym ze sklepów trafiłam na sadzonki kawy i oczywiście nie mogłam odmówić sobie zakupów :-). W jednej doniczce było 11 bardzo stłoczonych sadzonek. Od razu je rozsadziłam starając się możliwie delikatnie rozdzielić korzonki, a były bardzo poplątane. Roślinki wyglądają bardzo dobrze, mają pięknie błyszczące sztywne liście. Mam nadzieję, że wszystkie dobrze przetrwają to rozsadzenie.





