Roślinka dobrze przetrwała wsadzenie do ziemi. Od przesadzenia jest w dość jasnym miejscu, ale bezpośrednie światło słoneczne na nią nie pada. Przez pierwszych kilka dni ochraniałam roślinkę od chłodnego świeżego powietrza plastikową butelką.
2 komentarz do “Pierwsze liście”
Szukając wiadomości na temat Szarańczynu strąkowego trafiłam do Ciebie.
Gdzie planujesz go uprawiać bo informacje podają,że wytrzymuje do – 10 st.C ?
Chce kupić nasiona i tez spróbować dlatego skrupulatnie będę śledzić twoje poczynania.
Pozdrawam
Planowałam w początkowym okresie uprawiać go w mieszkaniu, tak długo jak to będzie możliwe. Później albo na osłoniętym tarasie, albo jeśli już będę miała taką możliwość to w ogrodzie zimowym.
Szarańczyn w początkowym okresie dość wolno rośnie, półroczna roślinka miała u mnie zaledwie kilka centymetrów wysokości, więc zakładałam, że dość długo będzie się mieścić w mieszkaniu.
Niestety kilka dni temu szarańczyn usechł. W ziemi pojawiły się małe ledwie widoczne szkodniki które najprawdopodobniej zaatakowały korzenie i nie udało mi się już uratować roślinki.
Osobiście szarańczyna polecam i będę sama chciała ponownie wysiać roślinkę.
Szukając wiadomości na temat Szarańczynu strąkowego trafiłam do Ciebie.
Gdzie planujesz go uprawiać bo informacje podają,że wytrzymuje do – 10 st.C ?
Chce kupić nasiona i tez spróbować dlatego skrupulatnie będę śledzić twoje poczynania.
Pozdrawam
Planowałam w początkowym okresie uprawiać go w mieszkaniu, tak długo jak to będzie możliwe. Później albo na osłoniętym tarasie, albo jeśli już będę miała taką możliwość to w ogrodzie zimowym.
Szarańczyn w początkowym okresie dość wolno rośnie, półroczna roślinka miała u mnie zaledwie kilka centymetrów wysokości, więc zakładałam, że dość długo będzie się mieścić w mieszkaniu.
Niestety kilka dni temu szarańczyn usechł. W ziemi pojawiły się małe ledwie widoczne szkodniki które najprawdopodobniej zaatakowały korzenie i nie udało mi się już uratować roślinki.
Osobiście szarańczyna polecam i będę sama chciała ponownie wysiać roślinkę.