Jagody Goji – kiełkowanie i wzrost siewek

Jakiś czas temu koleżanka (dzięki Aniu :-) ) poczęstowała mnie jagodami goji i nie byłabym sobą, gdybym nie włożyła paru nasion do ziemi. Niestety za pierwszym razem nic nie wykiełkowało – pierwsza próbę podjęłam jesienią – pewnie w listopadzie.
Drugi próbę podjęłam na przełomie grudnia i stycznia. Maleńkie nasionka kolcowoju goji wyłożyłam na wilgotną gazę (trzeba regularnie podlewać, aby nie wyschła) i po kilku dniach, gdy już było widać ledwo kiełkujące korzenie, delikatnie przełożyłam do ziemi. Po niedługim czasie wykiełkowały delikatne i wiotkie siewki. Część z nich zmarniała i zostały trzy.
31 stycznia prezentowały się tak:
goja 0131Siewki są bardzo delikatne i łatwo się przewracają, na tym etapie wzrostu podparcie dla roślinek robiłam wykorzystując wykałaczki. Na początku marca kolcowoje były już wyraźnie większe.
goja 0306

Jagody Goji – uprawa

Kolcowój chiński (jagody Goji) jest krzewem rosnącym do 1-2 metrów. Kwitnie od początku lata do pierwszych przymrozków, ma niewielkie fioletowe kwiaty. Owoce natomiast są podłużne, czerwone i bardzo delikatne, dojrzewają od sierpnia do października. Jadalne są tylko dojrzałe czerwone owoce, można je suszyć na słońcu lub w piekarniku w celu lepszego przechowywania.
Kolcowój jest rośliną mało wymagającą, może rosnąć nawet w ubogich glebach, jednak nie lubi podłoża ciężkiego, gliniastego i podmokłego. Zalecana jest ziemia lekka i przepuszczalna. Najlepiej owocuje na stanowiskach ciepłych i nasłonecznionych. Jest odporny na suszę i mrozoodporny do -26st C. Dzięki temu w Polsce z powodzeniem możemy uprawić kolcowój chiński w gruncie.

Jagoda Goji dobrze znosi przycinanie, które jest zalecane w celu przyspieszenia wzrostu i lepszego owocowania. Goja charakteryzuje się długimi, delikatnymi pędami i wobec tego wymaga podpór.

Warto mieć świadomość, że kolcowój chiński ma bardzo bliskiego krewnego – kolcowój pospolity który jest trochę większym krzewem. Podstawowa różnica jednak polega na innym smaku i właściwościach owoców. Niedojrzałe owoce kolcowoju pospolitego zawierają substancje toksyczne i mogą być trujące. Kolcowój pospolity można w Polsce spotkać dziko rosnący.

Granat – przebudzenie po zimie

Granat zimę spędził w jasnym pomieszczeniu z temperatura około 10st C, juz na początku marca pojawiły się pierwsze liście i wobec tego został przestawiony do mieszkania. Zimę przetrwał bardzo dobrze i każdego dnia pojawiają się nowe liście.
granat05

Prawdopodobnie flaszowiec

Mniej więcej na przełomie roku od znajomych dostałam 2 nasiona, zostały po owocach zjedzonych gdzieś na południu Europy, niestety nie potrafili powiedzieć jakie to były owoce.Wobec tego nasiona wysiałam do uniwersalnej ziemi i po około miesiącu wykiełkowały i teraz wyglądają tak:

flaszowiec01 2015_02

Najprawdopodobniej są to flaszowce, może flaszowce peruwiańskie (inaczej annona cherimola, cherymoja lub czerymoja). Drzewo pochodzące z Ameryki Południowej, obecnie uprawiane również w Izraelu i południowej Hiszpanii. W warunkach naturalnych rośnie do około 6-8m. Owoce (zwane też jabłkami cukrowymi) są smaczne, miąższ kremowy, słodki, zawierający twarde nasiona wielkości fasoli. UWAGA – nasiona są trujące.

Cherymoja dobrze rozmnaża się z nasion. Temperatura kiełkowania powinna wynosić około 27st, ale moje roślinki wykiełkowały w temperaturze około 20st. Flaszowce są dość łatwe w uprawie, ale powinny mieć jasne stanowisko. W lecie można wystawić je na dwór. W okresie zimowym dobrze jest zapewnić roślinom okres spoczynku w temperaturze 10-15st. W tym czasie roślina traci część liści, później w tym miejscu wyrastają nowe łodygi. Charakterystyczną cechą flaszowców są skierowane w dół stożki wzrostu, które wyglądają jakby zwiędły. To tylko błędne wrażenie i nie ma potrzeby martwić się opadniętymi najmłodszymi listkami.

Kawa

W zaszłym roku na początku lata rozsadziłam 2 kawy, tak aby nie przeszkadzały sobie wzajemnie i przestawiłam je na zachodni parapet, aby nie miały zbyt dużo słońca. Na początku obie były w dobrej kondycji. Niestety w zimie jedna z roślinek zmarniała – najprawdopodobniej od chłodnego powietrza z otwieranego okna.

Wiosną kawa zaczęła się rozgałęziać. Roślina ma delikatny i cienki pęd główny i wymaga podparcia. Teraz wygląda tak:

kawa07

Z dwóch palm z Lazurowego Wybrzeża przeżyła jedna, na szczęście ma się dobrze i zaczyna wyglądać efektownie, chociaż jest jeszcze mała.

palma 18.08.14

Od mniej więcej roku palma stoi na parapecie zachodniego okna i po przestawieniu zaczęła trochę szybciej rosnąć, oczywiście jak na palmę. Największa z palm ma teraz 5 liści, w tym jeden mały, ledwo widoczny.

daktyle 18.08.14

Natomiast rok temu w lipcu palmy daktylowe wyglądały tak:

daktyle 29.07.13

Pitaja

Pitaja od wiosny stoi na balkonie od strony zachodniej. Rośnie szybko i coraz to wymaga przywiązywania.

Zaraz po wiosennym przesadzeniu podlałam pitaje zbyt obficie i niestety trzy pędy miejscowo zaczęły gnić. W tej sytuacji obcięłam pędy poniżej miejsca gnicia, roślina się zabliźniła i zaczęła od tego miejsca wypuszczać nowe pędy. Dodatkowo zdrową część rośliny powyżej uszkodzonego fragmentu obcięłam i wprost wsadziłam do ziemi zakopując tylko mały dolny fragment. Wszystkie w ten sposób zasadzone pędy się przyjęły i rosną dalej.

pitaja 28.07.14