Kiełkowanie pitai

Czarne twarde nasiona z bardzo dojrzałego smoczego owocu oczyściłam, wyłożyłam na wilgotnej gazie pod filią około 10.12.12 i postawiałam na kaloryferze. Już po kilku dniach pojawiły się pierwsze siewki.
Jeszcze przed świętami największe siewki przeniosłam do ziemi (ziemia kwiatowa + piasek). Małe siewki trudno było oddzielić od gazy, miały prawie niewidoczne korzonki. Początkowo podlewanie wymagało ostrożności, aby nie powywracać siewek. Teraz małe pitaje są już stabilniejsze. Ciągle jeszcze nie widać, że wyrosną kaktusy.

1 myśl w temacie “Kiełkowanie pitai

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *